www.aktywny-senior.pl               
 

FUNDACJA NASZA SZKOŁA FIO MPiPS PODRÓŻE
 

 

 

  kontakt 

 
                                 (NIE) TYLKO
       
                      DLA DOROSŁYCH
 
 


       Portal www.aktywny-senior.pl - magazyn dla każdego dorosłego
    
 listy

LISTY OD NASZYCH BENEFICJENTÓW

Od dziesięciu lat jestem już na emeryturze i pomimo problemów zdrowotnych wydaje mi się, że należę do ludzi aktywnych.
Od młodzieńczych lat moją pasją był i jest nadal sport, a ukochaną dyscypliną siatkówka. Siatkówce poświęcałem większość wolnego czasu po pracy zawodowej. Przeszedłem wszystkie etapy „wtajemniczenia” w tej dyscyplinie sportu. Byłem zawodnikiem, trenerem, sędzią, prezesem Okręgowego Związku Piłki Siatkowej, a także członkiem centralnych władz siatkówki. Wspomnienia z tych lat, przeglądanie pamiątek, odznaczeń, nagród, których zebrało się naprawdę dużo, okazują się niewystarczające dla emeryta. Dlatego też w dalszym ciągu aktywnie działam w środowisku siatkarskim.
Mając  przez  wiele  lat  szerokie  kontakty  z ludźmi,  dalej  chciałem  utrzymywać  znajomości
i przyjaźnie. Z pomocą przyszedł mi komputer, a w szczególności portal internetowy Nasza Klasa. Przy pomocy syna założyłem własne konto imienne a następnie konto polskich sędziów siatkówki. Obecnie mam zapisanych około 1 000 osób.
Posługiwanie się komputerem w moim przypadku było dość wybiórcze, gdyż oprócz Naszej Klasy korzystałem tylko z Internetu.
Cieszę się, że mam możliwość uczestniczenia w kursie komputerowym dla seniorów organizowanym przez Fundację Nasza Szkoła. Wierzę, że wiedza przekazywana w łatwy i przystępny sposób w tej trudnej dla emeryta dziedzinie, pozwoli na wykorzystywanie w szerszym zakresie możliwości komputera.
                                                                                                                                   
Marian Gębala

Od zawsze brakowało mi umiejętności pływania. Próby okazywały się bezskutecznymi. Nawet ciężko mi było utrzymać się na wodzie. Pewnego roku będąc z rodziną na turnusie rehabilitacyjnym w Mrzeżynie próbowałam w basenie z pomocą męża utrzymać się na wodzie. Moim zmaganiom, jak się okazało przyglądał się ratownik (marynarz dorabiający na urlopie). Podszedł do nas i zaproponował mi naukę pływania. Przede wszystkim wskazał na moje błędy. Lekcji nie było dużo bo zbliżał się czas wyjazdu. Z nad morza wróciłam szczęśliwa - umiałam pływać. Umiejętność tę podszkoliłam w Lublinie.
Kontynuując wątek nauki to wieku 50-ciu lat zrobiłam prawo jazdy. Przez ok. 10 lat byłam aktywnym kierowcą. Teraz jeżdżę sporadycznie.
Mając 67 lat uczę się obsługi komputera. Fundacja Nasza Szkoła uczy mnie komputera od początku. Bardzo pomagają mi przygotowane przez prowadzących kurs materiały szkoleniowe, które  otrzymujemy  na  każdych  zajęciach. Myślę, że teraz komputer będzie dla mnie sprzętem z którego będę umiała korzystać.
                                                                                                                                 
Janina Kosecka

Od 4 lat jestem na emeryturze. Uważam, że jestem osobą szczęśliwą, a moje szczęście to udane małżeństwo, córka, dwóch synów, wspaniała synowa. Przepracowałam 35 lat w zawodzie hotelarza poznałam wielu wspaniałych ludzi, tworzyłam to co w hotelarstwie nazywa się „dom poza domem”. Zawód ten to wspaniała przygoda w moim życiu. Mam wrodzoną skłonność do bycia szczęśliwą. Tak było zawsze, jako młoda dziewczyna lubiłam tańczyć, śpiewać, grać na mandolinie, na skrzypcach, bawić się w teatr oraz kochałam przyrodę, wycieczki, rajdy, biwaki, obozy, kochałam ludzi. Mimo licznych obowiązków matki i żony oraz obowiązków zawodowych, ukończyłam kurs pilotów wycieczek krajowych i zagranicznych. Po przejściu na emeryturę, dalej lubię śpiewać, tańczyć, zwiedzać ciekawe miejsca w kraju i zagranicą oraz poznawać wiele rzeczy, na które nie zawsze miałam czas lub po prostu tego jeszcze nie było.
W 2003 roku zapisałam się na Lubelski Uniwersytet Trzeciego Wieku, gdzie sprawdza się powiedzenie, że nauka odmładza a wiedza uskrzydla, nadal czuję się młodo, bo robię dalej to co lubię np. uczęszczam na zajęcia w zespole ogrodniczym, taniec w zespole „ruch przy muzyce” oraz bardzo ciekawe wykłady ogólne, bądź dotyczące przyrody, zdrowia. Dodatkowo należę do chóru parafialnego a więc śpiewam. Mamy z mężem jeszcze jedną wielką pasję - jest to działka ogrodnicza. Na działce spędzamy bardzo dużo czasu, przyjmujemy gości, organizujemy ogniska oraz dużo czytamy o nowościach ogrodniczych a jesienią lubimy zamykać ”lato w słoiku”. Robimy to z wielką pasją . To nasze zdrowe, bo pochodzące z naszej działki, prze-twory, a w zimie prezenty dla naszych dzieci i znajomych.
Moja chęć do ustawicznego dokształcania się zaprowadziła mnie do Fundacji Nasza Szkoła, gdzie we wspanialej atmosferze i wśród cudownych ludzi ukończyłam kurs komputerowy. Już nieźle ”klikam” i radzę sobie z Internetem. Szukam ciekawostek, pogłębiam wiedzę zdobytą na wykładach.
Taki sposób na życie pozwolił mi na wypracowanie pewnego dystansu do nieuniknionych problemów życia codziennego z którymi muszę sobie również radzić.

                                                                                                                                           Zofia Ludian

Zawsze lubiłam się uczyć różnych rzeczy i zapamiętywać ciekawostki, po to by rozwiązywać krzyżówki. Wydaje mi się, że jest to świetna gimnastyka dla umysłu pozwalająca zachować dobrą intelektualną formę. Moją ambicją jest uchodzić za osobę wszechstronną, posiadającą wiedzę z różnych dziedzin życia. Dlatego m.in. zdecydowałam się na ukończenie kursu komputerowego w Fundacji Nasza Szkoła, ponieważ moją słabością jest brak umiejętności korzystania z urządzeń technicznych. Należę do takich osób, o których się mówi "ciut techniki i człowiek się gubi
".
                                                                                                                               Barbara Kucharska

Znajomość przynajmniej podstaw komputera pozwala mi na bieżąco nadążać za tym, co staje się chlebem powszechnym współczesnego człowieka. Wiedza nabyta na kursie w Fundacji Nasza Szkoła, podana w łatwy i przyjemny sposób oraz szereg rad i wskazówek wraz z inspirującymi pomysłami pozwalają mi wykorzystywać możliwości komputera w zakresie popularnych systemów operacyjnych Windows oraz Worda i Excela. Możliwość nauczenia się korzystania z komputera jest dużym wyzwaniem, tym bardziej, że nie mam inklinacji technicznych i w tym zakresie moje szare komórki muszą więcej popracować.
Zapisując się na Uniwersytet Trzeciego Wieku podjąłem wyzwanie nie tylko w zakresie wejścia w świat komputera ale również w szereg dziedzin dla których przed emeryturą nie miałem czasu i możliwości. Na bieżąco korzystam ze wszystkich wykładów organizowanych przez UTW w zakresie wykładów ogólnych, wykładów o przyrodzie i wykładów o zdrowiu. Biorę udział w szeregu spotkań dotyczących kultury i sztuki oraz w imprezach rozrywkowych i wycieczkach turystyczno krajoznawczych i zagranicznych.
Najwięcej wspomnień zostało mi z Chin z Tybetu, Makau i Hongkongu. Ciekawe cywilizacje i jakże inne niż u nas podejście do życia.
Jestem mikrobiologiem i diagnostykiem laboratoryjnym. Przez ponad 40 lat przepracowałem w służbie zdrowia zajmując się żywieniem i żywnością oraz laboratoryjną diagnostyką medyczną.
Uważam, że obecna medycyna zajmuje się zbyt mało profilaktyką. Stąd sam dla siebie stałem się do pewnego stopnia królikiem doświadczalnym w zakresie utrzymania dobrego stanu zdrowia z pominięciem leków i lekarzy. Zwróciłem uwagę na układ limfatyczny i zdrową (bez konserwantów, nawozów sztucznych i środków ochrony roślin) żywnością. Stąd bardzo istotna codzienna poranna 20-30 minutowa gimnastyka oparta na ćwiczeniach tybetańskich z elementami jogi a posiłki – przynajmniej śniadanie oparte na produktach roślinnych przygotowanych z własnej działki (nabytej już po przejściu na emeryturę). Własna działka wymaga pracy fizycznej odpowiedzialnej w 90 % za nasze zdrowie.
Od czasu przejścia na emeryturę wypracowałem własne zasady, które stosuję w moim życiu. Cieszę się bardzo dobrym zdrowiem i od co najmniej kilku lat nie chorowałem i nie odczuwałem żadnego bólu. Stałem się propagatorem medycyny niekonwencjonalnej pozwalającej wie-lu plemionom (np. Hunzom) żyć i pracować w dobrym zdrowiu ponad 100 lat i wykorzystywać genetyczne możliwości do 125 lat.

                                                                                                                                          Henryk Grela

Komputer fajna rzecz: uczy, bawi (można znaleźć ciekawe gry), okno na świat (Internet).
W czasie trwania kursu dla seniorów w Fundacji Nasza Szkoła postanowiłam i kupiłam komputer. Odkrywam różne ciekawe kombinacje w komputerze i zastanawiam się jak to wszystko jest ułożone, że tak to się ładnie układa. Uczę się pisania na komputerze systemem bezwzrokowym wszystkimi palcami – bardzo mi się to podoba.
Wszystkie osoby, które jeszcze nie skończyły takiego kursu zachęcam i polecam. WARTO!

                                                                                                                                                         W       

Adres: Fundacja Nasza Szkoła, ul. Nałęczowska 30, 20-701 Lublin,
           tel./fax. (081) 747-94 08, fundacja@naszaszkola.pl.